Wycieczka a'la amerykanski turysta po Rio. Maciek, Rafal, Asia, Andrzej i ja ruszylismy do Muzeum Historii Brazylii, do Parlamentu, a pozniej lodka na Niteroi. Tam szum, gwar i jeszcze glosniej niz w Rio, ale chcielismy przy okazji poszukac szkoly G.R.E.S. Viradouro - szybko wymieklismy. Pogoda wciaz umozliwia zwiedzanie, jest tylko 27 stopni.
Czy ktos czyta tego bloga, bo nie widze komentarzy, a na pewno pomogloby mi to w pisaniu nowych postow.
środa, 23 stycznia 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
8 komentarzy:
jasne ze czyta i to z ciekaeoscia,
hmm no wiem nigd z zewnatrz ale moze pomoze hihi
ja nie wiem nie umiem tego zamiescic
pewnie mi sie sto razy wyslalo ja to sierota hihi
pozdrawiam chlopaki bo mi sie chyba w koncu udalo
ktos czyta :P
fajnie chlopaki, ze udalo wam sie tam pojechac!
w Polsce tez zimno (pewnie o jakies 30 stopni mniej niz w Rio ;) )
pzdr
no hej Rysiu!!!
a ja z niecierpliwoscia czekam na czas kiedy odwiedzicie ta dzielnice pelna sklepów z materialami,cekinami..swiecidelkami...moze udalo by wam sie kupic kazdemu po 160 cm materialu na koszule...a nawet 140 cm na spodnie...i jakies ozdoby...no wtedy uszylabym wam stroje ...i mucha nie sida...cmok Asia
czesc rychu, znalazlem wlasnie bloga waszego :) troche mi sie cisnienie podnioslo jak zdjecie z fala zobaczylem.. ;/ chociaz nie narzekam jak wyjechaliscie nastapilo gwaltowne ocieplenie klimatu i teraz jest jak u was... tylko piwo lepsze... :)) pozdro, pamietaj o caschasie dla mnie :)
Czyta czyta... WIĘCEJ ZDJĘĆ proszę!
Prześlij komentarz